Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - ..::BaNdZiOr::..

Strony: [1] 2 3 ... 30
1
Cena PlayStation Classic spada coraz bardziej. W Kanadzie sklepy pozbywają się sprzętu za półdarmo, a Kuwejt rozdaje PS Classic za darmo...


Ujawnienie PlayStation Classic połączone było ze sporym zainteresowaniem. Dla wielu sprzęt Sony to konsola ich dzieciństwa, która przypomina najlepsze (bo beztroskie) czasy dzieciństwa Jednak gdy sprzęt pojawił się w sprzedaży, okazało się, że jakościowo jest słabo.

Dobór gier na PlayStation Classic także budził wątpliwości. Sporo gier po prostu jest najwyżej średnia. Brakuje wielu hitów, a te, które są, działają w 50 Hz, czyli w wolniejszej wersji. Również jakość emulacji jest słaba, co jak na taki sprzęt nie powinno mieć miejsca.

Nie powinno więc nikogo dziwić, że zainteresowanie minikonsolą było słabe. Na tyle, że bardzo szybko sprzęt przeceniano z początkowych 459 złotych. Ostatnio w Polsce mogliśmy dorwać PS Classic nawet za niecałe 250 złotych.

Lepsze ceny jednak mają w Kanadzie. Jedna z tamtejszych sieci wyprzedaje sprzęt za 29,97 dolarów kanadyjskich, co daje około 85 złotych.

Jeszcze lepszą ofertę ma sieć sklepów X-Cite, która do każdego zakupu PlayStation 4 (obojętnie jaki model) daje gratisowo albo DualShocka 4, albo PlayStation Classic.


Źródło:
www.ppe.pl

2
NEWSY GRY / Red Dead Redemption 2 - "Nie o take Polskę walczyłem"
« dnia: Styczeń 06, 2019, Nie 08:35 »
RDR II przed premierą był napompowany do granic możliwości, bo co mogłoby pójść nie tak? To przecież Rockstar. Nie da się zrobić gorszej gry od pierwowzoru, więc może być tylko lepiej. Aha, takiego wała.

Na początek kilka cytatów z Metacritic zawiedzionych użytkowników :) To nie jest tak że tylko ja czuję się poszkodowany. Gdyby nie było tak wielu negatywnych opinii bał bym się napisać tego bloga żeby nie zostać zjedzonym przez hejterów.

"Od czego tu zacząć. RDR 2 ma w sobie wiele wspaniałych rzeczy, ale nie jest przez to dobrą grą."

"Zalety: Piękna wizualnie. Możesz odsprzedać jeśli posiadasz kopię fizyczną."

"Jak na grę opowiadającą o rewolwerowcach mechanika strzelania jest okropna."

"Nie ma możliwości aby Rockstar nie zapłacił za te zachwycające recenzje. Gra jest nudną i żmudną grą symulacyjną, którą niszowy gracz pokocha, a reszta z nas uzna za niegrywalną."

RDR na Playstation 3 zapewnił mi jedne z najlepszych wrażeń podczas mojego growego życia. Przed premierą The Last of Us uznałem ją za najlepszą grę w jaką kiedykolwiek grałem. Klimat w tej grze zalewał moją łajbę tak, że nie nadążałem z wylewaniem jej wiadrami. Gra od początku miała nakreśloną fabułę która jasno wyznaczała cel jaki mamy osiągnąć. Następnie powoli, poprzez różnorodne zadania historia rozkręcała się pozwalając nam wsiąknąć w klimat tamtych czasów. Najpierw przetrzebiliśmy króliki w ogródku, później ujeździliśmy konia aby następnie zająć się prowadzeniem bydła. Wszystko miało swój początek i sens, gracz nie czuł się przytłoczony ani zagubiony w natłoku możliwości i braku poczucia celu. Prequel jest całkowitym przeciwieństwem oryginału pod tym względem. Gra rzuca nas w wydarzenia które były pokłosiem innego zdarzenia którego nie doświadczyliśmy. Dodatkowo w wydarzeniach biorą udział inni członkowie naszego gangu których nie znamy i wśród których czujemy się zagubieni. Kto, po co i dlaczego? Tak, można było zrobić ciekawe i różnorodne misje w których nasi obozowicze wspólnie wykonywali by zadania po których czulibyśmy do nich jakieś uczucia. Wściekłość bądź smutek. Tymczasem ja nic takiego nie czułem i po tym co widziałem to hyba sam główny bohater zbytnio się tym nie przejął. Ot, zginęli i tyle karawana jedzie dalej. Bohatorowie mówią że jest im smutno i przykro ale my nic takiego nie czujemy. Główny bohater jest płaski i jednowymiarowy. Zamiast czuć wściekłość i rozżalenie ten wszystko bierze na klatę i jedynie zdawkowo stwierdza że jednak coś jest nie tak w kierunku w jakim podąża jego życie. Później jego zachowanie jest wytłumaczone tym że miał syna który razem z matką zostali zamordowani i to go zachartowało. Jasne, Joel w The Last of Us też poniósł stratę dodatkowo w której brał udział bezpośrednio (umarła mu córka na rękach, a nie tylko zobaczył jej grób). I podczas jego późniejszych działań widać odbicie tych wydarzeń w jego życiu. Widać że jest to człowiek z krwi i kości który nie działa jak zaprogramowana maszyna którą po części jest Artur Morgan przez dużą część gry. Później się to zmienia ale nie za sprawą śmierci jego przyjaciół z obozu ale w wyniku konsekwencji jakie nastąpiły w wyniku udzielania pożyczek przez Strausa. Bohater pokazał że ma uczucia i ostatecznie wykopał go z obozu nie mogąc patrzeć jak jego konsekwencje doprowadzają do niszczenia ludzi. Nie ma jednak nic przeciwko swojego obozowemu szefowi którego działania znosi i akceptuje, dając jedynie do zrozumienia że nie są one takie jakie być powinny. Ja natomiast chciałbym czuć tę wściekłość że ludzie których kochaliśmy i mieliśmy pod ręką od nas odeszli. A tymczasem ja nie czułem nic. A mam wysoki poziomi empatii bo przy The Last of Us wylałem morze łez już na samym początku gry. I nie wstydzę się że płączę oglądając emocjonujące momenty w filmach czy właśnie w grach. I jeśli Rockstar jest taki wielki, a według niektórych największy, to powinien mi takie wrażenia zapewnić a tymczasem nic takiego nie otrzymałem. Przynajmniej do momentu w którym przygodę z tą grą postanowiłem zakończyć tzn. przy ukończeniu fabuły na poziomie 68,3%. Tak, nie ukończyłem tej gry. Mamy 2 stycznia i po 2 miesiącach (grę kupiłem w dniu premiery) się poddałem. Nie mam sił tego ciągnąć. Pamiętam jak grając w RDR na PS3 specjalnie wykonywałem inne czynności poza wątkiem fabularnym. Bałem się że jeśli za szybko ukończę wątek gówny, nie będę miał pretekstu do włączania gry. W RDR II gdzieś tak od 60% mam wrażenie że ten wskaźnik wogóle nie rośnie. Chciałbym już zakończyć tę grę i jak najszybciej jej się pozbyć. Niestety nie jest mi to dane, wymiękłem. A nie jestem osobą która nie kończy gier i odstawia je w kąt. Do tej porzy sdarzyło mi się to jedynie w przypadku Killzone Shadowfall którego jednak ostatnio powoli dziobam :) Staram się zawsze o platynkę, a nie ukończyć gry to hańba na honorze. Co świadczy jedynie o tym jak mnie ta gra zawiodła.
Zachaczyliśmy o wątek fabularny i brak emocji, które powinien on zapewnić, a czego według mnie nie zrobił. Czas przejść do gameplay'u. Ten niestety jeśli chodzi o misje główne i poboczne jest fatalny. Ile misji zapadło mi w pamięc lub jakie wydarzenia wywarły piętno na mojej psychice? Żadna. Misje są tak schematyczne i nudne że tego nie da się zdzierżyć w ilości 1 lub 2 na jedno posiedzenie. Gadanie podczas jazdy do celu, gadanie w czasie misji, krótka strzelanina, wracamy do obozu. I tak w większości misji. A są takie w których nie ma strzelania :) Wydawałoby się, że to gra akcji w której główny nacisk powinien być położony na strzelanie, a tymczasem serwuje się nam dramat psychologiczny zamiast westernu. Pal licho gdyby ten dramat był dobry, a tymczasem on sam jest dramatycznie słaby. Samo strzelanie nie jest żadnym wyzwaniem i dzięki swoim ułatwieniom i uproszczeniom jest na poziome QTE od Quantik Dream tzn. wciskamy autocelowanie i spust. Nie ma przy tym żadnego sensu się przemieszczać, flankować przeciwników... STARAĆ SIĘ. Nawet jeśli otrzymamy sporą dawkę obrażeń wystarczy łyknąć flaszkę na zdrowie. Jedynym wyzwaniem w tej grze jest wykonywanie misji na złoto. Tragedia. Próbowałem taką jedną wykonać i po 2 próbie się poddałem. Każdy dialog, każdy dojazd do miejsca akcji trzeba powtarzać. Dramat. Ta gra to jeden wielki pożeracz czasu... w dużej części zmarnowanego czasu.

Zjechaliśmy fabułę, gameplay ob...y to może reszta mechaniki działa? A takiego. To czemu poświęciłem najwięcej czasu na początku gry to polowanie i poznawanie zwierząt, które z czasem stało się męczące i nużące. Szacun każdemu komu się chciało szukać i upolować każdego zwierzaka. W oryginalnym RDR było to proste i łatwe ponieważ każde było charakterystyczne i łatwo rozpoznawalne. W RDR II jest jakieś 50 ptaków i weź rozpoznaj czy już takiego miałeś na widelcu czy nie, jak w powietrzu większość wygląda tak samo. Czy to kruk Amerykański, Chiński czy Polski wszystkie wyglądają tak samo, są czarne i machają skrzydłami. Najmniejsze ptaki wyglądają tak samo w powietrzeu i polując na nie latasz z karabinem autocelując i modląc się że informacje pokażą ci że to zwierzę którego nie upolowałeś, choć sam powinienieś to widzieć własnymi oczami. Trzeba było upolować dzięcioła, to zacząłem takiego nasłuchiwać. Niestety na próżno. Trzeba, jak już napisałem wcześniej, latać jak głupi i liczyć że jakiś nawinie się pod celownik. A czy to będzie wróbel, sikorka czy inne "pisklę" to zależy od twojego szczęścia i... zmarnowanego czasu.

Czy wspominałem już coś o zmarnowanym czasie, "nie"? No to sobie go przygotój bo każdą czynność podniesienia czegokolwiek musisz robić oddzielnie. Zero automatyzmu i ułatwień. Aż byłem w szoku jaka przepaść dzieli w tym względzie Horizon Zero Dawn. To uczucie kiedy po zabiciu zwierza klikasz dwa razy i cały jego ekwipunek jest w twojej torbie albo "klick" i roślinka leży już na jej dnie. Wtedy zdajesz sobie sprawę ile życia można zmarnować przy RDR II na głupie i nic nie wnoszące do gameplay'u czynności. Dobra, co tu dużo będę strzępić języka i po prostu napiszę że w grze nie ma ANI JEDNEJ mechaniki która byłaby zrobiona poprawnie, była intuicyjna i miała sens. No ludzie trzymajcie mnie jeśli do postaci nie można przypisać konkretnej broni na stałe i w kółko trzeba przypisywać broń do wolnego slotu. Gra resetuje te ustawienia non stop podczas gry. Do tego wybór broni nie jest z kółka jak w GTA V ani nawet z jakiejś listy tylko z przeskakującego okna, gdzie jeszcze w dodatku podczas wyboru są one słabo rozpoznawalne. Zacytuję klasyka - "Ktoś, kto to tetował, powinien z... na galerze"... z łyżką zamiast wiosła.

Naprawdę się dziwię że w internecie nie ma żadnej recenzji w której ktoś jednocześnie wypunktował by wszystkie słabe punkty w tej grze i jednocześnie dał odpowiednio niską notę z tego powodu. Podczas gali Games Awards byłem przekonany że ta gra dostanie GOTY, mimo że tego nie chciałem. Nie chce aby branża poszła w tym kierunku. To że wygrał GOW to dla mnie żadne pocieszenie, bo w grę nie grałem. Tu trzeba kogoś leczyć, bo skoro RDR II dostał najwyższe noty w zeszłym roku, a to właśnie recenzenci, czyli wydawałoby się profesjonaliści w brańży głosują komu przynać nagrody, powinni głosować na RDR. A zagłosowali na GOW, ktoś mi to wytłumaczy? No ale po co szukać logiki tam gdzie jej nie ma. Dlaczego? w 2013r. Goty zgarnął GTA V który ukazał się jedynie na PS3 i Xbox 360. W związku z tym był nominowany w dwóch kategoriach "najlepsza gra na PS3" i "najlepsza gra na Xbox 360". W żadnej kategorii nie wygrał ale Goty zgarnął :) Tak, GTA V był grą roku w 2013r. ale najlepszą grą na PS3 został The Last of Us. Fuck logic.

Jedyne moim zdaniem co zasługuje na pochwałę w tej grze to projekt świata, lokacji, muzyka i grafika. Nie przypominam sobie jednak aby Order 1886 mając poza tym także świetną fabułę dostał za to noty w okolicach 9/10.

Fabuła 1/2
Gameplay 0,5/2
Replaybility 1/2
Grafika 2/2
Muzyka 2/2


6,5/10

W innych grach Replejability jest dla mnie chęcią ponownego zagrania w grę po jej ukończeniu. W RDR II nawet jej nie ukończyłem :) Jednak w grach z otwartym światem jej ocenę stanowi dla mnie ilość rzeczy które mógłbym wykonywać poza wątkiem głównym (lub po ukończeniu gry), ich jakość i sens.

0,5 - poniżej normy, słabizna.
1   - standard
1,5 - bardzo dobry poziom.
2   - wybitny.

Ktoś chętny na kopię fizyczną w idealnym stanie + DLC za 180zł? Warto, recenzje nie kłamią. 97/100 Metacritic.



Źródło:
www.ppe.pl

3
NEWSY GRY / Nadchodzące Atrakcję Gier w 2019 dla PS4
« dnia: Styczeń 06, 2019, Nie 05:19 »
Najnowszy trailer przedstawiający nam
smaczki - gry które PlayStation Worldwide Studios
przedstawia nam w trailerze jako :

PS4 Coming Attractions
 



4
OFW / Ps4 Firmware Checker
« dnia: Grudzień 13, 2018, Czw 11:04 »
Strona do pobierania Oficjalnych oprogramowan PS4



https://ps4firmware.com

5


Zamiast Moskwy – Waszyngton.

Jakoś w 2012 roku gruchnęła wieść, że amerykański koncern Metro-Goldwyn-Mayer nabył prawa do ekranizacji pierwszej części postapokaliptycznego cyklu Dmitrija Głuchowskiego, „Metro 2033”. Kilka lat wcześniej książki tego autora zostały z sukcesem zaadaptowane na strzelanki przez THQ i 4A Games. Fani na całym świecie zaczęli zastanawiać się, czy Amerykanie zdołają przenieść książkę przesiąkniętą rosyjskimi realiami i metaforami na srebrny ekran. Odpowiedź niestety brzmi – nie zdołali.

Źródła z Hollywood donoszą, że prace na filmem zostały wstrzymane, a prawa autorskie wróciły do Głuchowskiego. Autor w rozmowie z portalem VG24/7 wyjasnił, że filmowcy chcieli przenieść akcję adaptacji kinowej do stolicy USA. Według pisarza nie miało to sensu w świetle jego pierwotnej koncepcji:


Cytuj
    Wiele elementów nie pasuje do Waszyngtonu. W Waszyngtonie naziści nie mają sensu, komuniści nie mają żadnego sensu, Czarni nie mają sensu. Waszyngton to w zasadzie miasto ludzi czarnoskórych. Nie chciałem, żeby skończyło się na takich skojarzeniach, [Czarni] to ogólna metafora ksenofobii, ale zupełnie nie jest to komentarz na temat Afroamerykanów. Więc nie pasowała. Musieli zastąpić Czarnych jakimiś przypadkowymi potworami, a jeśli potwory nie wyglądają jak ludzie, cały wątek ksenofobii nie ma sensu, podczas gdy to było dla mnie, jako człowieka o poglądach internacjonalistycznych, bardzo ważne. Zrobili z tego bardzo sztampowy wątek.


Głuchowski dodał również, że część producentów obawiała się przedstawić historię osadzoną w Moskwie, ponieważ „większość Amerykanów woli opowieści o Ameryce”. Wszystkie te czynniki sprawiły, że obecnie autor „Metra 2033” rozmawia z nowym zespołem producentów filmowych, ale proces ten jest dopiero w początkowej fazie i nieznane są bliższe szczegóły. Głuchowski ma nadzieję, że nadchodząca gra Metro Exodus (premiera na PC, PS4 i XBO 22 lutego) rozreklamuje trochę jego uniwersum w Stanach, co sprawiłoby, że spojrzano by tam przychylniej na film.


Źródło:
www.cdaction.pl

6
PS1 / PlayStation Classic działa z DualShockiem 4.
« dnia: Grudzień 11, 2018, Wto 23:07 »
PlayStation Classic działa z DualShockiem 4. Adapter pozwala podłączyć każdy kontroler





Sony dorzuciło do pudełek z PlayStation Classic aż dwa pady, jednak urządzenia oferują krótkie kable i w dodatku nie posiadają wibracji oraz analogów. Sytuację postanowili naprawić twórcy adaptera 8Bitdo.

31 grudnia do sprzedaży trafi specjalny adapter, dzięki któremu do PlayStation Classic podłączymy wybrany kontroler. Urządzenie musi jedynie komunikować się z konsolą za pomocą Bluetooth i oferuje pełne wsparcie oczekiwanych funkcji.


8Bitdo pozwala podłączyć do PlayStation Classic kontroler z PlayStation 4, PlayStation 3, Xboksa One, Nintendo Switcha, Nintendo Wii U, a nawet Wiimoty oraz Joy-Cony. Cały proces jest banalny, ponieważ korzystamy z USB konsoli Sony, następnie zajmujemy się szybkim parowaniem i możemy bez problemu cieszyć się wygodną rozgrywką na kanapie bez konieczności martwienia się o kable. Propozycja wspiera między innymi wibracje, została pozbawiona opóźnień, a zainteresowani mogą zająć się nawet skromną personalizacją i ustawić funkcje pod dane przyciski.

Adapter został wyceniony na 20 dolarów, więc pewnie skuszą się na niego wyłącznie najwięksi fani klasyki, którzy jednak liczą na możliwość bezproblemowej zabawy przy wykorzystaniu między innymi DualShocka 4.

Warto wspomnieć, że 8Bitdo już wcześniej przygotowało identyczne sprzęty do NES-a Classic i SNES-a Classic – jak widać firma znalazła sobie niszę, której potrafi zapewnić oczekiwany produkt. W asortymencie firmy znajduje się wiele różnorodnych kontrolerów skrojonych z myślą o miłośnikach retro rozgrywki.







Źródło:
www.ppe.pl

7




Beenox otrzymało za zadanie odpicowanie Crash Team Racing, ale deweloperzy postanowili nie tylko upiększyć grę. Studio rozbuduje zawartość zapewniając graczom dodatkowe atrakcje. Możemy spodziewać się między innymi nowych pojazdów.

Crash Team Racing Nitro Fueled zadebiutuje 21 czerwca. Gra zmierza jednocześnie na PlayStation 4, Xboksa One oraz Nintendo Switch. Za przygotowanie upiększonej wersji odpowiada Beenox, czyli studio, które w ostatnich latach pomagało w pracach nad kolejnymi odsłonami Call of Duty, a wcześniej rozwinęło trzy części serii Skylanders.

Activision zdecydowało się zainwestować w Crash Team Racing Nitro Fueled i deweloperzy stanęli przed wyzwaniem odrestaurowania klasyka od Naughty Dog. Będzie to pełny remake, który zapewni nam piękniejszych bohaterów, poprawione lokacje oraz oczywiście wszystkie znane tryby.

Twórcy ponadto rozbudują zawartość – Crash Team Racing Nitro Fueled zostanie rozszerzone o dodatkowe pojazdy oraz lokacje, które wcześniej nie były dostępne w serii. Autorzy nie zaprezentowali jeszcze szczegółów oraz liczb, jednak warto podkreślić, że gra otrzyma sieciowy multiplayer, który będzie zawierał rankingi najlepszych kierowców.

Sieciowe zmagania to oczywiście standard, lecz dobrze, że autorzy postanowili rozszerzyć zawartość. Na konkretny oraz prezentację musimy jeszcze zaczekać, jednak wszystkie informacje dotyczące gry powinny nadjechać na początku przyszłego roku – w końcu do premiery pozostało odrobinę ponad pół roku.



Źródło: www.ppe.pl

8
NEWSY GRY / Shadow of the Tomb Raider The Pillar zapowiedziane.
« dnia: Grudzień 11, 2018, Wto 23:00 »
Shadow of the Tomb Raider The Pillar zapowiedziane. DLC zadebiutuje jeszcze w grudniu





Eidos Montreal nie zmienia planów. Firma kontynuuje proces rozwijania Shadow of the Tomb Raider i w przyszłym tygodniu zainteresowani gracze zapoznają się z rozszerzeniem zatytułowanym „The Pillar”.

Shadow of the Tomb Raider nie osiągnęło oczekiwanych rezultatów, ale Eidos Montreal kontynuuje przedpremierowe plany. Twórcy właśnie zapowiedzieli drugi dodatek, który będzie dostępny od 18 grudnia.

Shadow of the Tomb Raider The Pillar ponownie znacząco rozszerza przygodę Lary. Bohaterka trafi do tajemniczego, starożytnego skarbca, gdzie będzie musiała zmierzyć się z kolejnymi siłami Trójcy. Jednocześnie kolejnym problemem Lary będą podkręcone warunki pogodowe.

Twórcy niestety nie przygotowali konkretnego zwiastuna prezentującego dodatek, ale przedstawiciele studia postanowili opowiedzieć o pracy nad grą. Jest to odrobinę zmarnowany potencjał, jednak pewnie w kolejnych dniach otrzymamy możliwość spojrzenia na tytuł.

Aktualnie Square Enix nie potwierdziło dalszych losów poszukiwaczki skarbów. Eidos Montreal ma jeszcze kilka dodatków do zaproponowania, jednak możemy śmiało sądzić, że zespół pracuje już nad kolejnym projektem lub deweloperzy pomagają Crystal Dynamics stworzyć The Avengers Project.




Źródło: www.ppe.pl

9




Po wielu latach od premiery i kolejnych miesiącach wyczekiwania na fabularny dodatek, Grand Theft Auto V w końcu trafiło do Oferty Tygodnia i tym razem propozycja nie odstraszy graczy. Klienci mogą zgarnąć hit Rockstar w bardzo atrakcyjnej cenie.

Grand Theft Auto V to jeden z największych hitów ostatnich lat. Tytuł został docenione za ciekawą opowieść, mnóstwo dodatkowych atrakcji oraz wciąż rozbudowywany tryb sieciowy. Rockstar stworzyło potwora, który osiągnął kapitalne wyniki na całym świecie.


Śmiało możemy założyć, że Rockstar oraz Take-Two będą wkrótce cieszyć się kolejnym fantastycznym rezultatem osiągniętym przez GTA 5. Tytuł właśnie trafił do najnowszej Oferty Tygodnia i grę możemy zgarnąć za zaledwie 59 zł:

  -  Edycja Premium Online Grand Theft Auto V - 59 zł
  -  GTA Online: Zestaw początkującego kryminalisty - 79 zł
  -  Karta gotówkowa Megalodon - 262,65 zł
  -  Pakiet Edycja Premium Online GTA V + karta Great White Shark - 79 zł
  -  Pakiet Edycja Premium Online GTA V + karta Megalodon Shark - 169 zł
  -  Pakiet Edycja Premium Online GTA V + karta Whale Shark - 124 zł

Najciekawiej wygląda oczywiście GTA V w Edycji Premium Online, ponieważ gracze otrzymają tutaj podstawkę, wcześniej przygotowane rozszerzenia oraz „zestaw początkującego kryminalisty”, czyli pakiet, który pozwoli Wam cieszyć się grą przez długie godziny:


   
Cytuj
Edycja online premium Grand Theft Auto V - dostępna na PS4, Xbox One i PC - zawiera wszystkie elementy fabularne Grand Theft Auto V, stale ewoluujący świat Grand Theft Auto Online i wszystkie ulepszenia rozgrywki oraz dodatkową zawartość, w tym Skok na koniec świata, Dozbrojenie, Przemyt, Motocykliści i nie tylko.

    W pakiecie znajduje się też Zestaw początkującego kryminalisty, który jest najszybszym sposobem, aby rozkręcić swoje przestępcze imperium za pomocą najciekawszej i najpopularniejszej zawartości w GTA Online, oraz 1 000 000 GTA$ do wydania w GTA Online. Zawartość zestawu wyceniona jest na ponad 10 000 000 GTA$.



Źródło:
www.ppe.pl

10
PS1 / Playstation Classic Hacked
« dnia: Grudzień 06, 2018, Czw 16:51 »


Playstation Classic zhackowane foto ponizej:



PlayStation Classic root shell through UART serial start.sh script:

Cytuj
#!/bin/sh

# THIS IS NOT FOR REGULAR USERS!!!
# You need to solder to the UART port and short the two pads under the PCB near the charger.
# Baud rate: 921600

red_led () {
  SLEEP=1
  LOOP=1
  if [ x"$1" != x ]; then LOOP=$1; fi
  if [ x"$2" != x ]; then SLEEP=$2; fi
  for i in `seq 1 $LOOP`; do
    echo 1 > /sys/class/leds/red/brightness
    sleep $SLEEP
    echo 0 > /sys/class/leds/red/brightness
    sleep $SLEEP
  done
}

if [ ! -f "/tmp/ran" ]; then
  touch /tmp/ran

  #mount -o remount,rw /
  dmesg -n 1
  ps -aux > /dev/ttyS0 2>&1
  systemctl stop getty.target
  systemctl stop console-getty.service
  systemctl stop serial-getty@ttyS0.service
  killall agetty
  /sbin/agetty -a root -8 -L ttyS0 921600 xterm

  red_led "6" "0.3"
fi

sleep 60

11
OFW / OFW 6.10 beta 2p
« dnia: Listopad 30, 2018, Pią 22:18 »
Update 2: PS4 6.10 BETA 2P URL PUP has been deleted by Sony.
We checked our PSN from SSU said the latest version, its gone now. Here PS4 6.10 BETA 2P PUP Mirror MEGA: https://t.co/pyraK4ORVa

@ConsoleHax_com @ModConsoles @GAMESANDCON @PlayStationHaX @PS3NewsDOTcom  @mamo_suke

https://mega.nz/#!EEYGFAaS!KYfvjmErC0bjGmNbcfVIZiQMRxEMub6CVsyBCd69ERo

12
PS1 / PlayStation Classic ma duże problemy z emulacją i działaniem gier
« dnia: Listopad 28, 2018, Śro 22:53 »
Wiele osób czekało na premierę PlayStation Classic z utęsknieniem. Nowa konsola Sony przyciąga zainteresowanie nie tylko entuzjastów, ale także zwykłych graczy, którzy w imię nostalgii chcą sobie odświeżyć wspomnienia z dzieciństwa. Niestety najnowsze doniesienia na temat sprzętu Japończyków sugerują, że nowy sprzęt zawodzi i bynajmniej nie jest najlepszym sposobem na odświeżenie sobie zawartych w pakiecie klasycznych produkcji. Jak się okazuje, część gier nie tylko pracuje w formacie PAL, a więc posiada niższy framerate, ale nie potrafi także utrzymać pełnej prędkości, z którą gry działały na prawdziwym Szaraku, Jaki dokładnie wpływ mają opisane przywary na działanie urządzenia?


Cytuj
PlayStation Mini okazuje się mieć problemy z utrzymaniem płynnej animacji względem większości dołączonych gier. Czy zniechęci to klientów?



Pierwszym, najbardziej oczywistym problemem z miniaturowym PSX-em jest fakt, że konsolę zaopatrzono w gry zarówno w wersji PAL, jak i NTSC. Na czym polega różnica? Przede wszystkim na tym, że pierwsze przeznaczone były na rynek europejski, a drugie na amerykański. Z tym jednak wiązał się fakt, że gry PAL były przystosowane do działania w 50 Hz, a NTSC w 60 Hz. Dziś takie rozróżnienie praktycznie nie występuje, a większość telewizorów przystosowana jest do pracy w 60 Hz. Oznacza to, że gry w standardzie PAL, które domyślnie uruchamiane są w 25 lub 50 FPS, nie będą działały na nich płynnie. Co więcej, jako że w latach 90-tych animacje były zwykle nierozerwalnie powiązane z frameratem, europejskie wersje gier bardzo często były zwyczajnie wolniejsze od swoich amerykańskich odpowiedników, co w wielu grach dodatkowo pogarsza wrażenia (np. w Tekken 3). Pełna lista gier w standardzie PAL na PlayStation Classic obejmuje 6 pozycji i wygląda następująco:

Battle Arena Toshinden
Cool Boarders 2
Grand Theft Auto
Jumping Flash
Tekken 3
Tom Clancy's Rainbow Six




Drugim problemem PlayStation Classic jest natomiast wydajność emulacji. W przeciwieństwie do swoich starszych emulatorów, które znaleźć można chociażby w PS3 i PSP, tym razem Sony sięgnęło po kod popularnego programu PCSX. Sam w sobie nie należy on może do czołówki, ale działa sprawnie i po sparowaniu z umiarkowanie wydajnym procesorem nie powinien mieć problemów z jakością emulacji. Tymczasem ekipa z DigitaL Foundry donosi, że konsola nie radzi sobie z płynnym odtwarzaniem wielu produkcji. Przykładowo w R4 Ridge Racer Type 4 czy Tekken 3 problemem okazuje się fatalny frametime, natomiast w przypadku Jumping Flash PlayStation Classic potrafiło notować spadki o 10 FPS względem pierwowzoru. Cała sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeśli przypomnieć, że urządzenie nie oferuje żadnych funkcji mających na celu poprawę wyglądu klasycznych gier na nowoczesnych telewizorach.




Źródło:
https://www.purepc.pl/rozrywka/playstation_classic_ma_duze_problemy_z_emulacja_i_dzialaniem_gier

13




Marka Obcy jest związana z popkulturą już od swojego debiutu, lecz na obecnej generacji sprzętów doczekała się zaledwie jednej gry wideo.

Odpowiedzialna w 2014 roku za produkcję gry Obcy: Izolacja ekipa Creative Assembly napomknęła swego czasu, że w przyszłości zrobi kontynuację swojego wielkiego hitu. Od tamtej pory nie dostaliśmy żadnego znaku potwierdzającego pracę nad takowym sequelem.

Jednakże dosłownie parę dni temu 20th Century Fox zarejestrowało markę Alien: Blackout, zaś w jej opisie dodało, że ma to być dostępna zarówno na płytach jak i cyfrowo gra wideo. Śmiało można zatem zakładać, że nowy Obcy powstaje i już niedługo usłyszymy jego zapowiedź.

A co do jej terminu, fani już mają pewną teorię. Geoff Keighley promuje swoją imprezę The Game Awards 2018 hasłem "World Will Change", które jest napisane retro czcionką podobną do tej, której używano w pierwszym Obcym w Weyland-Yutani Corp.

Ponadto parę dni temu sam Hideo Kojima wrzucił na Twittera dwa swoje zdjęcia z wizyty u twórców Obcego, gdzie sfotografował się z charakterystycznym jajem. Na to profil The Game Awards bezpośrednio odpowiedział "World Will Change". Wszystko wskazuje zatem na to, że podczas gali jedną z niespodzianek ma być właśnie zapowiedź Alien: Blackout!






Źródło:
www.ppe.pl

14
NACON REVOLUTION Unlimited Pro Controller zapowiedziany. Ulepszona wersja znanego kontrolera


NACON właśnie potwierdził przygotowanie kolejnego kontrolera do PlayStation 4. Firma postanowiła skorzystać z rad społeczności i ponownie ulepsza „Rewolucję”. Poznajcie pierwsze szczegóły oficjalnego kontrolera dla konsoli Sony.
NACON coraz śmielej przedstawia kolejne urządzenia skierowane do posiadaczy PlayStation 4. Kilka tygodni temu zapowiedziałem nowy arcade stick, a dzisiaj mam okazję przedstawić kontroler. Firma ponownie udoskonala swoją koncepcję.

NACON wprowadził na rynek już dwa kontrolery do PlayStation 4 – gracze mogą poznawać przygody za pomocą Revolution Pro Controller oraz Revolution Pro Controller 2. Korporacja potwierdziła dzisiaj, że oba urządzenia osiągnęły wynik ponad 600 000 egzemplarzy.

Ten wynik zachęcił firmę do kolejnego kroku i właśnie poznaliśmy NACON REVOLUTION Unlimited Pro Controller – producent w końcu zdecydował się na bezprzewodową łączność (kabel jest wyłącznie opcją) i sprzęt posiada wejście słuchawkowe, z którego skorzystamy nawet podczas rezygnacji z kabla. Urządzenie oferuje również poprawiony panel do zmiany profili oraz dodatkowe przyciski umiejscowione na gripach.

W oficjalnej informacji opublikowanej przez NACON pojawia się wzmianka o bezprzewodowym połączeniu i jednoczesnym wykorzystaniu headsetu podłączanego do kontrolera – nie jest to przypadek, ponieważ konkurencja w postaci Razera nie pozwala na takie przyjemności.

NACON REVOLUTION Unlimited Pro Controller był przygotowywany przez ponad rok ze społecznością graczy, a premiera pada odbędzie się w 2019 roku.




Źródło: www.ppe.pl

15
PS5 / PlayStation 5: „Wydajnościowy potwór” za 500 dolarów [PLOTKA]
« dnia: Listopad 21, 2018, Śro 21:59 »


Wygląda na to, że Sony nie zamierza się śpieszyć z premierą nowej konsoli.

Użytkownik serwisu Reddit o pseudonimie RuthenicCookie postanowił opublikować informacje na temat PS5. Co warte podkreślenia, autor omawianego wątku przewidział absencję korporacji Sony na przyszłorocznych targach E3. Dlatego całkiem możliwe, iż przedstawione szczegóły nie zostały wyssane z palca. Czego się dowiedzieliśmy? Otóż nowa konsola zostanie wyceniona na ok. 500 dolarów i nosi miano „wydajnościowego potwora”. Sprzęt wyposażony w ośmiordzeniowy procesor Ryzen oraz (podobno zmodyfikowany) układ graficzny Navi pozwoli nam na komfortową zabawę w standardzie 4K/60fps. Następca PS4 ma otrzymać na start ładniejsze wersje trzech tytułów - Death Stranding, The Last of Us II i Ghost of Tsushima.

RuthenicCookie przewiduje, że na oficjalną zapowiedź PS5 poczekamy przynajmniej do połowy przyszłego roku. Pełna prezentacja będzie natomiast ozdobą imprezy PlayStation Experience 2019. Ponoć nowa konsola trafi do sprzedaży w marcu lub listopadzie 2020 roku. Swoją drogą, Jason Schreier, redaktor serwisu Kotaku, również odrzuca scenariusz, według którego od premiery PS5 dzieli nas niespełna dwanaście miesięcy.

Warto także wspomnieć o ulepszonej wersji gogli PlayStation VR. Sony miałoby dalej inwestować w wirtualną rzeczywistość. Przeprojektowany sprzęt posiada wbudowaną kamerę i stawia na bezpośrednią komunikację z konsolą (rezygnacja z modułu procesora). W produkcji znajdują się również nowe kontrolery PS Move.

W zeszłym miesiącu Sony zapowiedziało nadejście nowej konsoli. Nieoficjalnie mówi się, że jedną z głównych zalet PS5 będzie kompatybilność wsteczna.


Źródło:
www.cdaction.pl

Strony: [1] 2 3 ... 30